Nasza drużyna na Instagramie

Instagram chemik___bydgoszcz

Udany rewanż PGE Skry

Bydgoszczanie rozpoczęli rundę rewanżową w PlusLidze. Chemik zagrał na wyjeździe w Bełchatowie, gdzie Skra okazała się niegościnna i zwyciężyła w trzech setach. MVP spotkania wybrano Jakuba Kochanowskiego.

Pierwszego seta lepiej rozpoczęli gospodarze, od prowadzenia 6:3, grając skutecznie blokiem. Za chwilę Maksym Marozau zatrzymał środkowego Skry, następnie kontrę wykorzystał Nikola Kovacevic i było 7:7. Bardzo dobrze prezentowali się nasi przyjmujący. Zyskaliśmy 3-punktową przewagę po asie serwisowym Bartłomieja Lipińskiego i udanej akcji Bartosza Filipiaka. Bełchatowianie zremisowali, gdy Milad Ebadipour zablokował Bartosza Filipiaka. Po pomyłce Pawła Gryca gospodarze prowadzili 18:15. Chwilę później nasz zawodnik zrehabilitował się, za sprawą jego trzech punktowych zagrywek na tablicy widniał wynik 20:20. Skra odzyskała przewagę, gdy Renee Teppan zaserwował asa - 23:21. Seta zakończył udanym atakiem Artur Szalpuk.

Chemik dobrze rozpoczął druga odsłonę, po dwóch asach prowadziliśmy 2:0. Niedługo później do remisu doprowadził Karol Kłos, punktując na zagrywce. Tym samym odpowiedział Michał Szalacha i odzyskaliśmy 2 oczka przewagi. Do wyrównania doprowadził Artur Szalpuk, popisując się w ataku. Po asie serwisowym  Bartłomieja Lipińskiego i błędzie Skry było 15:11 dla bydgoszczan. Gospodarze systematycznie niwelowali straty. Potrójny blok zatrzymał Bartosza Filipiaka i na tablicy widniał wynik 17:17. Bełchatowianie szli za ciosem i wyszli na prowadzenie 20:18. Siatkarze Roberto Piazzy nie dali już sobie wyrwać zwycięstwa. As Karola Kłosa zakończył drugą partię.

Po błędzie bydgoskiego środkowego Skra wyszła na prowadzenie 2:0. Kolejne cztery akcje również padły łupem gospodarzy i wówczas o drugi już czas poprosił Jakub Bednaruk. Ciągle świetnie na zagrywce spisywał się bowiem Jakub Kochanowski. Po przerwie, bełchatowianie kontynuowali punktową serię, w której głównym bohaterem był środkowy Skry (11:0). Bydgoszczanie wygrywali nieliczne akcje, przewaga gospodarzy cały czas wynosiła dziesięć oczek. Bełchatowianie grali pewnie i skutecznie, nie byliśmy w stanie zniwelować tak dużej straty. Chemik starał się ryzykować na zagrywce, lecz popełniał błędy. Zepsuty serwis Jana Lesiuka zakończył mecz.


PGE Skra Bełchatów - Chemik Bydgoszcz 3:0 (25:22, 25:21, 25:15)

PGE Skra Bełchatów: Łomacz, Ebadipour, Kochanowski, Teppan, Kłos, Szalpuk, Piechocki (libero) oraz Rodriguez, Droszyński

Chemik Bydgoszcz: Lipiński, Vinhedo, Kovacevic, Szalacha, Filipiak, Marozau, Kowalski (libero) oraz Gryc, Sieńko, Lesiuk, Bobrowski (libero)

MVP: Jakub Kochanowski


 
Joanna Sikora

2018-12-28:316 Napisane przez: Chemik Bydgoszcz

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z serwisu.

Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

rozumiem