Nasza drużyna na Instagramie

Instagram chemik___bydgoszcz

Przegrywamy w Zawierciu

Chemik Bydgoszcz dzielnie walczył z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie. Spotkanie właściwie przez cały czas obfitowało w wiele emocji, trzy sety kończyły się grą na przewagi. Podopieczni Jakuba Bednaruka zdołali wygrać tylko pierwszego seta. To piąta przegrana z rzędu siatkarzy z grodu nad Brdą. MVP spotkania wybrano Kamila Semeniuka. 

Dobrze w mecz weszli zawiercianie, rozpoczynając od prowadzenia 3:1, gdy ze środka zaatakował Krzysztof Rejno. Błyskawicznie doprowadziliśmy do remisu, bowiem blokiem popisał się Michała Szalacha. Warta odzyskała przewagę, po udanych akcjach Łukasza Swodczyka i Grzegorza Boćka. Bydgoszczanie zniwelowali stratę do jednego oczka, gdy Maksim Morozau zrewanżował się środkowemu z Zawiercia. Doprowadziliśmy do remisu po błędzie Kamila Semeniuka. Kontrę wykorzystał atakujący naszych rywali, którzy kolejny raz nam odskoczyli - 12:10. Prowadzenie Aluronu Virtu Warty powiększyło się, gdy Nikola Kovacević popełnił błąd. Dobrze graliśmy środkiem, jednak kolejna pomyłka w szeregach Chemika doprowadziła do wzięcia czasu przez trenera Jakuba Bednaruka. Do wyrównania doprowadził Bartłomiej Lipiński, posyłając asa serwisowego (20:20). Gospodarze szybko odzyskali prowadzenie, gdy w polu zagrywki pojawił się Grzegorz Bociek - 23:20. Nie zamierzaliśmy się poddawać i zniwelowaliśmy stratę do jednego oczka, po udanym ataku Nikoli Kovacevica. Kolejna akcja to blok na Grzegorzu Boćku, dzięki czemu na tablicy widniał wynik 23:23. Gra toczyła się na przewagi. Wykorzystaliśmy drugą piłkę setową, gdy Bartłomiej Lipiński zatrzymał atak Grzegorza Boćka. Bydgoszczanie zwyciężyli w premierowej odsłonie 27:25.
 
Początek drugiej odsłony to wyrównana walka. Skuteczny był Kamil Semeniuk, po naszej stronie dobrze radził sobie Nikola Kovacević. Objęliśmy prowadzenie, gdy w boisko nie trafił Łukasz Swodczyk, a w ofensywie popisał się Bartłomiej Lipiński. W świetnej dyspozycji był serbski przyjmujący, a nie do zatrzymania Bartosz Filipiak.  Pomyłka Chemika sprawiła, iż zawiercianie doprowadzili do wyrównania. Dobrze radzili sobie bydgoscy środkowi. Odzyskaliśmy przewagę, gdy Michał Szalacha zatrzymał na siatce Krzysztofa Rejno. Przechodzącą piłkę wykorzystał środkowy z Zawiercia i tym samym ponownie był remis - 11:11. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Dwa błędy Aluronu Virtu Warty sprawiły, że objęliśmy prowadzenie 21:19. Skuteczny blok gospodarzy doprowadził do wyrównania. Dodatkowo asa serwisowego posłał Marcin Waliński i tym samym dwa oczka przewagi mieli zawiercianie. Gdy wydawało się, że podopieczni Marka Lebiediewa są na dobrej drodze do wyrównania w secie, w ataku pomylił się Krzysztof Rejno - 23:23. Kolejną partię rozgrywaliśmy na przewagi. Tym razem to zawiercianie byli lepsi w końcówce - punktową zagrywkę posłał Kamil Semeniuk, zapewniając swojej drużynie wygraną 27:25.
 
Bydgoszczanie udanie rozpoczęli kolejną partię, prowadząc 4:2. Do remisu doprowadził Kamil Semeniuk, popisując się blokiem. Świetnie spisywał się Makism Morozau. Błąd Aluronu Virtu Warty sprawił, że bydgoszczanie odzyskali 2-punktową przewagę. Punktować starał się Marcin Waliński, po drugiej stronie siatki skuteczny był Bartosz Filipiak. Zawiercianie doprowadzili do wyrównania i dodatkowo uzyskali prowadzenie, gdy po raz kolejny w polu serwisowym pojawił się Grzegorz Bociek - 15:12. Przewaga stopniała do jednego oczka, asa posłał Bartłomiej Lipiński. Gospodarze ponownie odskoczyli, gdy dwukrotnie w bloku popisał sie Kamil Semeniuk. Wyrównaliśmy, gdy kontrę wykorzystał Bartłomiej Lipiński. Oba zespoły walczyły o każdy punkt, spotkanie obfitowało w wiele obron. Końcówka była bardzo wyrównana. Gdy na zagrywce kolejny raz pojawił się Grzegorz Bociek, rozgrywający z Zawiercia błyskawicznie wykorzystał piłkę przechodzącą i było 23:21. Do remisu doprowadził Bartłomiej Lipiński, który skończył dwie ważne akcje - 23:23. Po raz trzeci, set grany był na przewagi. Skuteczne ataki Kamila Semeniuka spowodowały, iż Aluron Virtu Warta zwyciężył 26:24. 
 
Kolejna partia zaczęła się od wyrównanej walki. Gdy asem serwisowym popisał się Kamil Semeniuk, zawiercianie objęli dwupunktowe prowadzenie. Do remisu doprowadził Michał Szalacha, popisując się blokiem. Tym samym odpowiedział Krzysztof Rejno i Aluron Virtu Warta błyskawicznie odzyskał przewagę - 10:8. Błąd gospodarzy sprawił, że na tablicy widniał wynik 11:11. Obie ekipy cały czas walczyły o każdą piłkę. Trzy skuteczne ataki Kamila Semeniuka dały zawiercianom nadzieję na zwycięstwo w tym spotkaniu, było już bowiem 17:14 dla siatkarzy Marka Lebiediewa. Pomyłki w szeregach Chemika powodowały, iż bydgoszczanie nie byli w stanie doprowadzić do wyrównania. Blok gospodarzy oraz atak Kamila Semeniuka dały gospodarzom szansę na skończenie meczu. Decydujący punkt zdobył Grzegorz Bociek, obijając nasz blok. Zawiercianie zwyciężyli 25:21 i cały mecz 3:1.
 
 
Aluron Virtu Warta Zawiercie - Chemik Bydgoszcz 3:1 (25:27, 27:25, 26:24, 25:21)
 
 
Aluron Virtu Warta Zawiercie: Rejno, Ferreira, Swodczyk, Semeniuk, Bociek, Masny, Koga (libero) oraz Waliński, Dosanjh
 
Chemik Bydgoszcz: Lipiński, Vinhedo, Kovacević, Szalacha, Filipiak, Morozau, Kowalski (libero) oraz Lesiuk, Gryc, Karakuła
 
 
MVP: Kamil Semeniuk
 

--

 

Joanna Sikora

2019-01-30:327 Napisane przez: Zuzanna Zacniewska

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z serwisu.

Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

rozumiem